Podsumowując ferie, które trwały od 15.02 to zleciły one naprawdę błyskawicznie. Było mnóstwo zajęć i tak naprawdę na dużo rzeczy nie miałam czasu. Przez większość dni pogoda była okropna. Padał deszcz lub śnieg, a czasem pokazało się słońce. Jednak dziś pogoda jest idealna, coraz bardziej widać nieśmiałe oznaki wiosny, a słońce świeci cały dzień. A przecież wczoraj poruszył śnieg. Dodatkowo mój kot, które też poczuł wiosnę podbijał rekordy swojej fotogeniczności i zabaw z innymi kotami. Najchętniej to on by nie wracam do domu :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia ;)


ślicznego masz tego kota. ;) i baaardzo fotogeniczny jest. ;) a ja już nie mogę doczekać się wiosny, bo ta zima mnie szalenie męczy. ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.
http://poprostumadusia.blogspot.com/
Dziękuję bardzo :) a wiosna już niedługo ;)
OdpowiedzUsuń